środa, 7 marca 2018

Gdy pada deszcz


Gdy pada deszcz...

Myślisz o mnie, gdy pada deszcz...
Zamykasz oczy i widzisz mnie... Nieidealną, lecz prawdziwą.
Przywołujesz to, co odeszło i starasz się nie zadawać pytań, na które nie ma dobrych odpowiedzi...
A ja... W każdej kropli deszczu ukryta, bezustannie dążę do niemożliwego... i czasami mam wrażenie, że Cię słyszę, ale im dłużej tu jestem, tym głośniejsza jest cisza, i... 
Myślę o Tobie, gdy pada deszcz...
W każdej jego łzie czuję, widzę, pragnę, często wspominam.. I wciąż ukrywam słowa w miejscach, w których nikt ich nie odnajdzie...
Dni, momenty, spojrzenia, wyznania. Piękno i ból...
A Ty.. Myślisz o mnie, gdy pada deszcz...
Czujesz mnie pod skórą. Do bólu, dotkliwie, przejmująco.. Nie chcesz i chcesz, zapomnieć o mnie... na dobre uwolnić się...
I wiem, że czasem zastanawiasz się, czy ja również, choć przez chwilę, myślę o Tobie, gdy pada deszcz...
I teraz już wiesz, że tak jest, że myślę o Tobie ..gdy pada deszcz...

30 sekund — Prolog

30 Sekund

Prolog



Salerno, Włochy
Stała w jednej z wąskich uliczek Centro Storico, oparta plecami o kamienny mur kamienicy i z przymkniętymi oczyma chłonęła dźwięki jakie wydawały rozbijające się na falochronach morskie fale. Nocne zapachy docierały do jej nozdrzy, pobudzając wyostrzone zmysły. Pozwalała sobie na chwilę zapomnienia, zatracając się w błogości tego odczucia, które w tym momencie ją rozpierało wzniecając w niej coraz to nowe pokłady nadziei, jakiej nie czuła od bardzo dawna. Uwierzyła, zapragnęła i podjęła decyzję. Pod jego wpływem. W momencie, gdy
go odzyskała, zniknął podstawowy filar jej smutnej egzystencji, która dotychczas podyktowana była jedynie pragnieniem zemsty, jaka w tym momencie nie miała już prawa bytu. Odzyskując go, wybudziła się z koszmaru i teraz, przy jego boku, czuła się jakby śniła piękny sen, który przeniósł ją ponownie do świata żywych. Gdy pozwoliła sobie mieć nadzieję, niewidzialne okowy przestały ją zniewalać, a ona sama poczuła się... wolna. 


Czekała teraz na niego, a to prozaiczne odczucie było takie wyzwalające i cudownie zwyczajne. Ale czy w jej życiu cokolwiek mogło być zwyczajne? Co poczułby normalny człowiek, gdyby ktoś nagle zakrył mu usta, po czym krępując ruchy, gwałtownie i brutalnie wepchnął do bramy? Lęk? Przerażenie? Panikę? Co poczuła ona? Zaledwie

Gra cieni - Prolog

Gra cieni

Prolog


"Wszyscy ludzie, którzy myślą, że jestem dobrą osobą nie wiedzą, że nie jestem, kim myślą, że jestem. Gdyby tylko mogli usłyszeć wszystkie głosy rozbrzmiewające w mej głowie, wiedzieliby, że nie jestem nikim więcej, niż tylko socjopatą."  



Proces był farsą. Teatrem, w którym grający swe role aktorzy, dostali gotowy scenariusz, według którego wyrecytowali wyuczone kwestie. Reżyserem, scenarzystą, producentem oraz autorem tego spektaklu stał się gubernator Thomas Stanford, który zasiadł w pierwszym rzędzie, aby mieć doskonały widok na ostatni akt swej sztuki. Siedział dokładnie na wprost szubienicy, na której zawisnąć miał mężczyzna, którego postanowił zniszczyć. Brawura, zuchwałość, ryzyko. Czy to miało zakończyć życie młodego człowieka, którego dwóch strażników wprowadzało właśnie po schodkach na podwyższenie, na którym, niczym krzyż na ambonie, stała szubienica? Zamroczone bólem, intensywnie błękitne spojrzenie skazańca, przemieszczało się mętnym wzrokiem po zgromadzonych widzach, łaknących krwi i sensacji, poszukując kogoś, kogo uważał za przyjaciela. Kogoś, kto siedział teraz tuż przy boku Stanforda i próbował za wszelką cenę skryć swe emocje. Emocje, z którymi nie mógł się absolutnie przed nikim zdradzić. W iście cyrkowej atmosferze brakowało jeszcze tylko werbli. Triumfujący gubernator, który uwielbiał tego typu przedstawienia, nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, że tym razem nie wszystko pójdzie po jego myśli i już za moment ktoś

Gra Cieni - Zwiastun + Opis

Gra Cieni
Seria: Piękna i Socjopata

Świat, w którym nie ma reguł, jedynym celem jest przetrwanie.
Dziewczyna, która nie ma żadnych skrupułów.
Mężczyzna, który jest zwykłym socjopatą.
Walka o przetrwanie
Gra cieni, w której zwycięzca może popełnić trzynaście grzechów...

Sześć lat po katastrofie nuklearnej. USA podnosi się z upadku po tragicznych wydarzeniach. Zbiegły kryminalista, którego życie ratuje ktoś, kto jest jego klątwą. Jaką rolę odegra w tym mafia Uroboros i kto stanie się celem dyktatury samozwańczego gubernatora Stanforda? Czy na zgliszczach można zbudować uczucie? 

Dwoje ludzi z poranionymi duszami. Dwie tragiczne historie. Jeden skutek uboczny... 
Piękna i Bestia
...ale kto jest kim?


watt

Gdy pada deszcz

Gdy pada deszcz... Myślisz o mnie, gdy pada deszcz... Zamykasz oczy i widzisz mnie... Nieidealną, lecz prawdziwą. Przywołujesz ...